sobota, 26 marca 2011

Samozaoranie socjalisty


Oto fragment dyskusji z typowym socjalistą. Warto przeczytać bo koleś otwarcie mówi o co mu chodzi i nie ściemnia jak politycy. Ważniejsze teksty pogrubiłem.

(10:07:04) MAO: sa tu jacys libertarianie?
(10:10:12) MAO:
(10:46:14) Cokeman: tak
(10:46:15) Cokeman: ja
(10:46:36) Cokeman: libertarianin i obiektywista zarazem
(10:46:36) MAO: powinni was leczyc
(10:50:01) MAO: nie nadajacie sie do wspólzycia w spoleczenstwie
(11:06:44) Cokeman: ze co?
(11:06:53) Cokeman: po czym to wnosisz?
(11:07:17) MAO1: wnosze to po tym jak nienawidzice innych ludzi
(11:08:17) Cokeman: gdzie niby?
(11:08:31) Cokeman: nienawidzimy tylko tych co postuluja agresje
(11:09:57) MAO1: sami postulujecie agresje
(11:10:07) Cokeman: gdzie?
(11:10:18) Cokeman: libertarianizm postuluje agresje??
(11:10:29) MAO1: zabijanie
(11:10:35) Cokeman: chyba tylko w ramach obrony przed agresorem
(11:10:37) MAO1: strzelanie do zwierzat
(11:10:41) Cokeman: czyli kolektywistami
(11:10:44) MAO1: bicie dzieci
(11:10:46) MAO1: bicie zon
(11:11:02) Cokeman: eee - to sa konserwy a nie libertarianie
(11:11:12) MAO1: ktos wejdzie na posesje -> zabijanie
(11:11:28) MAO1: wykorzystywanie seksualne niemowlat
(11:11:33) Cokeman: zaden rozsadny libertarianin nie postuluje bicia zony i dzieci
(11:11:50) MAO1: ja znam tylko takich libertarian co postuluje
(11:11:57) Cokeman: a wejscie na posesje bez zezwolenia to nie agresja?
(11:11:59) MAO1: bo dzieci sa wlasnoscia, wiec nie mozna sie wtracac
(11:12:09) Cokeman: a ty co postulujesz?
(11:12:11) MAO1: a co to za agresja
(11:12:21) MAO1: pokoj
(11:12:29) Cokeman: http://liberalis.pl/2011/03/06/r?oderick-t-long-poza-patriarchaliz?mem-libertarianski-model-rodziny/
(11:12:50) Cokeman: jak chcesz pokoju to zostan libertarianinem lewicowym jak ja
(11:13:44) Cokeman: MAO1 - aha i jeszcze jedno. KORWIN TO NIE LIBERTARIANIN
(11:13:44) MAO1: jestes lewicowy i jak ktos wejdzie na posesje to uwaszasz, ze to agresja?
(11:14:10) Cokeman: jak wejdzie mi na moja posesje wbrew mojemu zakazowi to agresja
(11:14:35) MAO1: czy to nie przesada?
(11:14:48) MAO1: jakby wszedl czolgiem to moze
(11:14:55) MAO1: a rowerem to nie wiem
(11:15:24) Cokeman: MAO1 - nawet na pieszo
(11:15:45) Cokeman: moja dzialka i jak nie chce by ktos wchodzil na nia to won
(11:15:54) Cokeman: inna sprawa po co mam zakazywac
(11:16:03) Cokeman: ale wlasnosc trzeba szanowac
(11:16:23) MAO1: ale agresja
(11:16:30) MAO1: to chyba ma mi zrobic szkode
(11:16:49) MAO1: jak ktos wchodzi na dzialke to nie zaraz z zamiarem krzywdy
(11:16:52) Cokeman: podobnie z kasa - jak ci ukradne 1zl czy 100zl to jednakowo zasluguja na potepienie
(11:17:00) Cokeman: MAO1 - lamie moj zakaz
(11:17:09) Cokeman: po co wchodzi?
(11:17:22) MAO1: bo chce Ci oddac 1zl ktory zgubiles
(11:17:42) Cokeman: wejdz na teren bazy wojskowej i powiedz ze chcesz pozwiedzac
(11:17:56) Cokeman: kradniesz bo chcesz oddac kase?
(11:17:59) Cokeman: WTF?
(11:18:28) MAO1: ale co kradne?
(11:18:47) Cokeman: jak kradniesz 1zl to agresja
(11:19:01) MAO1: przeciez nie ukradlem
(11:19:09) MAO1: wchodze na dzialke bo chce oddac, bo wypadlo
(11:19:17) MAO1: a ja znalazlem
(11:19:20) Cokeman: to sie puka
(11:19:24) Cokeman:
(11:19:36) Cokeman: a jak wlasciciel jest debilem to jego strata
(11:19:43) MAO1: no i moja
(11:19:46) MAO1: bo mnie zabije
(11:19:59) Cokeman: libertarianie to nie pustelnicy
(11:20:04) Cokeman: nie zabije
(11:20:15) MAO1: zabije tak glosza libertarianie
(11:20:16) Cokeman: przed wejsciem na dzialke zapukasz
(11:20:30) MAO1: zapukac to mozna w drzwi
(11:20:55) Cokeman: albo w dzwonek u bram
(11:21:05) MAO1: no ale to nie jest jeszcze agresja
(11:21:14) MAO1: jak komus wejde na posiadlosc
(11:21:19) MAO1: nawet jak jest zakaz
(11:22:14) Cokeman: to juz agresja bo naruszasz prawo wlasnosci, lamiesz zakaz nadany przez wlasciciela
(11:22:34) MAO1: to jest moze lamanie prawa
(11:22:42) Cokeman: czyli agresja
(11:22:47) MAO1: ale nie agresja, bo agresja to jest dzialanie ze szkoda
(11:23:19) MAO1: psych. zachowanie, którego celem jest wyladowanie gniewu, wyrzadzenie szkody
(11:23:32) MAO1: 1.1) atak, natarcie, ofensywa jednego panstwa na inne
(11:23:33) Cokeman: Agresja (lac. aggresio – napasc) – zespól zachowan zmierzajacych do zmuszenia przeciwnika do odstapienia od swoich zamiarów lub praw (np. chec zawladniecia terytorium lub zdobycza). Agresja moze stac sie aktem fizycznej przemocy wobec przeciwnika (ofiary agresji) lub jedynie sygnalizacja mozliwosci dokonania takiego aktu.
(11:23:54) MAO1: no i jak ma sie do tego wejscie na dzialke
(11:24:07) Cokeman: i ty wchodzac na cudze mienie mimo zakazu dokonujesz ataku
(11:24:28) Cokeman: i dlatego trzeba pukac
(11:25:50) MAO1: no ale jakiego ataku
(11:25:58) MAO1: jakbym byl uzbrojony
(11:26:05) MAO1: ale tylko zabladzilem
(11:26:07) Cokeman: to po co wchodzisz na dzialke mimo zakazu?
(11:26:46) MAO1: przez przypadek
(11:29:40) Cokeman: to sie licz z konsekwecjami
(11:30:02) Cokeman: ale jak wejdziesz przez przypadek to watpie by od razu ktos chcial strzelac
(11:30:06) MAO1: i kto tu inicjuje agresje
(11:30:14) MAO1: libertarianin bo zacznie strzelac
(11:30:24) Cokeman: predzej cie wylegitumuje i kaze spierdalac
(11:30:46) Cokeman: wejscie na posesje bez zezwolenia jest agresja
(11:30:59) Cokeman: nieumyslna czasem ale jest
(11:31:10) Cokeman: sam powiedziales ze to lamanie prawa
(11:34:56) MAO1: zalezy jak jest prawo skonstruwane
(11:34:58) MAO1: jaki jest przepis
(11:35:09) Cokeman: wez sie lepiej czepiaj biurwokratów - oni chca karac za byle gówno
(11:35:27) MAO1: jak libertarianie chca strzelac za wejsce na posesje?
(11:35:31) Cokeman: MAO1 - przepis jest prosty - obcym wstep wzbroniony
(11:36:01) MAO1: jest taki przepis, ze jak ktos obcy wejdzie na posesje to mozna go zabic?
(11:36:21) Cokeman: libertarianie moga chciec strzelac za wejscie na posesje. nie-libertarianie chca strzelac za wszystko pozostale
(11:38:11) Cokeman: MAO1 - a kto ci zakazuje miec bulteriera? jak wejdziesz przez przypadek na posiadlosc gdzie jest taki piesek to przejebane
(11:38:23) Cokeman: juz wole kulke w leb
(11:38:44) MAO1: kto chce strzelac za wszystko pozostale?
(11:38:52) MAO1: no czyli libertarianie inicjuja agresje
(11:39:03) MAO1: bo chca strzelac za przypadkowe wejscie na posesje
(11:40:50) Cokeman: a nie-libertarianie chca strzelac jak nie pozwolisz urzednikowi wejsc na twoja posesje
(11:41:06) Cokeman: i kto tu inicjuje agresje panie pacyfista?
(11:41:23) Sheeshka: Czesc
(11:41:35) Cokeman: yo
(11:41:38) MAO1: obaj iniciujecie
(11:42:08) Cokeman: MAO1 - no ale jakos trzeba zycie z ludzmi ulozyc
(11:42:30) MAO1: no ale pisales, ze libertarianie nie inicjuja agresji dlatego sa tacy super
(11:42:35) MAO1: a jednak inicjuja
(11:42:48) Cokeman: albo libertarianizm gdzie obrywasz najwyzej przez przypadek albo nie-libertarianizm gdzie obrywasz za to ze zyjesz
(11:43:15) MAO1: bo przypadkowe wejscie na posesje przez kogos nie jest dla mnie zagrozeniem, ale libertarianin jest
(11:43:25) MAO1: jakos mamy nie-libertarianizm i ciagle zyje
(11:43:44) Cokeman: to sprobuj nie zaplacic podatku
(11:44:03) MAO1: no raczej mnie nie zabija
(11:44:16) MAO1: ale nawet co to ma do rzeczy czy libertarianie inicjuja agresje?
(11:44:18) Cokeman: wsadza cie do kicia
(11:44:33) MAO1: to jest argument typu 'a u was leja murzynow'
(11:44:36) Cokeman: w twoim rozumieniu to kazdy inicjuje
(11:44:39) MAO1: co to ma do rzeczy?
(11:44:43) MAO1: nie nie kazdy
(11:44:54) MAO1: jak ktos wejdzie przez przypadek na posesje to nie inicjuje
(11:45:03) Cokeman: libertarianie dokonuja agresji tylko jak naruszono ich prawa wlasnosci
(11:45:46) Cokeman: MAO1 - lamie prawo wlasnosci czyli podpada pod agresje
(11:46:02) MAO1: jak ktos wejdzie na dzialke to nie narusza zaraz prawa wlasnosci
(11:46:29) Cokeman: jak masz napisane ze jestes zakaz i jest siatka to jak tam wejdziesz?
(11:47:06) MAO1: przez siatke
(11:47:15) Cokeman: czyli WLAMANIE
(11:47:19) MAO1: poza tym samo wejscie przeciez nie jest agresja
(11:47:58) MAO1: nie wlamanie tak tylko wszedlem
(11:48:20) Cokeman: to powiedz gdzie mieszkasz, wejde ci do mieszkania i bede tam siedzial ile mi sie podoba albo az zrozumiesz ze dokonalem agresji
(11:48:55) Cokeman: zapewniam ze nic ci nie ukradne
(11:48:59) Cokeman: tak se wejde
(11:49:47) MAO1: pff
(11:53:58) MAO1: jak bedziesz tam siedzial ile sie tam podoba
(11:54:02) MAO1: to bedzie agresja
(11:54:17) MAO1: ale nie wiem czy moge cie zabic
(11:54:24) MAO1: moze jestes chory psychicznie
(11:55:57) Cokeman: a co za roznica ile i czy jestem psycholem?
(11:56:20) Cokeman: to ja ci znajde psychola albo sam zeswiruje i wpadne do ciebie
(11:56:49) MAO1: to zadzwonie do szpitala aby cie zabrali
(11:57:12) Cokeman: ale ja nie chce do szpitala
(11:57:26) Cokeman: zmuszajac mnie - inicjujesz agresje
(11:57:36) MAO1: jestes chory psychicznie i beda Cie leczyc pod przymusem
(11:57:39) MAO1: no inicjuje
(11:57:48) MAO1: a czy ja mówie, ze nie?
(11:57:56) Cokeman: wiec sie nie czepiaj libertarian
(11:57:57) MAO1: tylko ja dla Twojego dobra inicjuje
(11:58:09) Cokeman: predzej biurw sie czepiaj
(11:58:11) MAO1: ja sie tylko czepiam libertarian, ze MÓWIA, ze NIE, a wcale tak
(11:58:26) Cokeman: a skad ty wiesz co dla mnie dobre?
(11:58:31) Cokeman: bogiem jestes?
(11:59:29) MAO1: a co to bog tylko wie?
(12:00:16) Cokeman: nawet bog nie wie bo go nie ma
(12:00:26) Cokeman: ja tylko wiem co dla mnie dobre
(12:01:03) MAO1: jak jestes chory psychicznie to nie wiesz
(12:01:41) Cokeman: ty tez nie wiesz
(12:02:00) Cokeman: czemu przebywanie w twoim domu to agresja z mojej strony?
(12:06:13) MAO1: przeszkadza mi to
(12:11:57) Cokeman: to uswiadom sobie ze jak wchodzisz na posesje to komus tez to przeszkadza
(12:12:31) MAO1: to po co ten caly libertarianizm
(12:28:50) Cokeman: po to by nikt sie nikomu na sile w zycie nie wpierdalal
(12:29:05) Cokeman: a ty co proponujesz wzamian?
(12:34:54) Cokeman: powiedz lepiej kto cie tu naslal na infantylne trollowanie
(12:35:12) Cokeman: krytyka polityczna czy mlodziezowka PO?
(12:35:12) MAO1: mlodzi socjalisci
(12:35:27) Cokeman: tak myslalem
(12:36:09) Cokeman: to wiedz ze oni chca wsadzac do kicia kazdego kto nie zaplaci haraczu w postaci podatków
(12:36:41) bk: yo!
(12:37:09) Cokeman: dla nich jestes niewolnikiem ludu, dla libertarian jestes wolnym czlowiekiem i panem swoich dzialek
(12:37:32) bk: o czym gadka?
(12:38:12) Cokeman: jakis mlody socjalista wszedl trollowac i krzyczy ze libertarianie postuluja agresje
(12:38:27) Cokeman: przygarnial kociol garnkowi <lol>
(12:39:35) MAO1: ja nie mowie ze ktos inny nie inicjuje
(12:39:40) MAO1: tylko libertarianie sie tak szczyca
(12:39:43) MAO1: ze oni niby nie
(12:39:45) MAO1: a jednak tak
(12:48:36) MAO1: libertarianie w ogole nie rozumieja
(12:48:49) MAO1: ze bogaty ma swoje bogactwa bo mu na to pozwalamay
(12:48:55) Cokeman: a ty co postulujesz?
(12:48:58) MAO1: jak nam sie to nie spodoba to mu zabierzemy
(12:49:17) MAO1: ja postuluje, ze jak ktos wejdzie na posesje to sie go nie zabija
(12:49:23) Cokeman: aha czyli twoja wlasnosc zalezy tylko od zdania socjalistów tak?
(12:49:28) MAO1: ale mozna wezwac sluzby, zeby go usunely jak jest natretny
(12:49:44) MAO1: a jak jest agresywny to mozna sie bronic i zabic
(12:49:53) MAO1: nie od socjalistow, a od ogolu spoleczenstwa
(12:49:57) Cokeman: a ja postuluje ze jak ktos chce mi zabrac moja wlasnosc bez mojej zgody to nalezy go zabic
(12:50:44) Cokeman: i nie wazne czy robi to dla siebie)zlodziej czy dla ogolu spoleczenstwa(polityk)
(12:50:55) Cokeman: odpierdolta sie od cudzej wlasnosci
(12:51:20) MAO1: no to se tak postuluje
(12:51:27) MAO1: ale predzej to inni Ciebie zabija
(12:51:46) Cokeman: za co?
(12:52:00) MAO1: no jak zaczniesz zabijac np urzednikow panstwowych
(12:52:00) Cokeman: ze nie dalem se okrasc przez takich jak ty?
(12:52:07) MAO1: to Ciebie zabija
(12:52:12) MAO1: a co to znaczy okrasc
(12:52:51) Cokeman: przywlaszyc sobie wlasnosc bez pozwolenia
(12:53:44) MAO1: przeciez jest pozwolenie zeby nakladac podatki
(12:53:51) MAO1: spoleczenstwo pozwala, wiec to nie jest kradziez
(12:55:43) Cokeman: MAO1 - libertarianie sa przeciw podatkom
(12:55:56) MAO1: no to co
(12:56:00) Cokeman: a jesli juz to maja byc minimalne
(12:57:02) Cokeman: wy zas chcecie krasc
(12:57:34) MAO1: nikt nie chce krasc
(12:57:42) Cokeman: socjalisci chca
(12:57:47) MAO1: nie chca
(12:57:50) MAO1: tylko nakladaja podatki
(12:58:01) Cokeman: czyli kradna
(12:58:52) Radim: Witam
(12:59:22) Cokeman: yo
(12:59:27) MAO1: nie kradna bo jest spoleczne przyzwolenie na podatki
(12:59:31) MAO1: wiec to nie jest kradziez
(12:59:49) Cokeman: nie ma przyzwolenia wlasciciela na podatki
(12:59:58) Cokeman: ja sie nie zgadzam na podatki
(13:00:05) MAO1: to wyjedz stad
(13:00:11) Cokeman: i co mi kurwa zrobisz?
(13:00:20) Cokeman: a co ci do moich pieniedzy?
(13:00:28) Cokeman: tu jest moja ziemia
(13:00:34) MAO1: one sa Twoje bo ci na to pozwylilismy zeby byly Twoje
(13:00:42) MAO1: bo Ci ja przyznalismy
(13:00:44) Cokeman: slucham?
(13:00:49) MAO1: ale rownie dobrze mozemy wszystko cofnac
(13:00:53) Cokeman: czyli je mieliscie wczesniej?
(13:01:04) Cokeman: to znaczy ze od was kupilem
(13:01:06) MAO1: co wczesniej?
(13:01:10) MAO1: nie nie od nas
(13:01:18) Cokeman: to od kogo?
(13:01:27) MAO1: a co mnie to obchodzi od kogo
(13:01:35) Cokeman: jestem wlascicielem i chuj ci do mojej wlasnosci
(13:01:42) MAO1: to my pozwalamy, zebys byl wlascicielem tej ziemi i mial prawo wolnosci
(13:01:52) MAO1: ale nie rozumiesz, ze to spoleczenstwo zdecydowalo, ze jestes
(13:01:53) Cokeman: my czyli kto?
(13:02:00) MAO1: spoleczenstwo
(13:02:12) Cokeman: o tym to zdecydowala moja matka
(13:02:20) Cokeman: spoleczenstwo czyli kto?
(13:02:28) Cokeman: ktos z tu obecnych?
(13:02:34) Cokeman: donald tusk?
(13:02:41) Cokeman: nazwiska dawaj
(13:02:45) MAO1: ogolnie wszyscy
(13:02:53) Cokeman: czyli kto?
(13:03:03) Radim: Nie potrzebnie sie spinacie
(13:03:06) MAO1: czyli ci ktorzy sie zgadzaja
(13:03:11) MAO1: na taki stan rzeczy
(13:03:22) Cokeman: czyli kto?
(13:03:32) MAO1: ja na przyklad
(13:03:37) MAO1: i moja sasiadka
(13:03:49) Cokeman: a co wam do mojej wlasnosci?
(13:03:59) MAO1: a tyle
(13:04:08) Cokeman: ja wam sie nie wpierdalam do portfela
(13:04:11) MAO1: ze ja masz dlatego, ze masz ja dzieki nam
(13:04:14) Cokeman: a ile?
(13:04:29) Cokeman: niby jak dzieki tobie i sasiadce?
(13:04:30) MAO1: gdyby sie spoleczenstwo nie zgodzilo to bys nie mial
(13:04:35) MAO1: miedzy innymi
(13:04:44) MAO1: i wszystkimi innymi ludzmi ktorzy akceptuja obecny porzadek spoleczny
(13:05:05) Radim: Jaki porzadek ?
(13:05:10) Cokeman: jakbys sie nie zgodzil to bym nie mial wlasnosci?
(13:05:15) MAO1: tak
(13:05:22) Cokeman: to sie nie godz i atakuj
(13:05:25) Cokeman: wlamuj sie
(13:05:27) Cokeman: kradnij
(13:05:36) MAO1: to przyjdzie policja
(13:05:38) MAO1: i mnie zamknie
(13:05:49) Cokeman: bo do tego sprowadza sie twoje myslenie
(13:06:05) Cokeman: ooo policja - dziwie sie ze jeszcze was nie zamkneli
(13:06:12) MAO1: bo takie ustalilismy zasady
(13:06:19) MAO1: ze to jest Twoja wlasnosc i ona jest chroniona
(13:06:27) MAO1: ale w jakim zakresie to tez ustalilismy
(13:06:31) Cokeman: a ze mna cos ustalales?
(13:06:54) MAO1: oczywiscie
(13:07:05) MAO1: skoro zyjesz w tym spoleczenstwie to sie zgadzasz na jego zasady
(13:07:21) Cokeman: ja sie nie godzilem by o moim majatku decydowal ktokolwiek inny niz ja
(13:07:24) MAO1: a jak uwazasz, ze urzednicy kradna
(13:07:29) MAO1: to idz i ich pozabijaj
(13:07:35) MAO1: do tego sie sprowadza Twoje myslenie
(13:07:38) Cokeman: sa tu i tacy
(13:07:41) MAO1: ale Ty nie rozumiesz
(13:07:54) MAO1: ze Twoj majatek jest Twoj dlatego, ze tak zdecydowalo spoleczenstwo
(13:08:17) Cokeman: a jak zdecyduje inaczej i nie bede chcial oddac majatku?
(13:08:21) Radim: Jego majatek jest jego bo Sam Go wypracowal
(13:08:37) Radim: A nie ze mu ktos pozwolil go miec?
(13:08:54) MAO1: to w ryj jak nie bedziesz chcial oddać
(13:09:15) MAO1: moze i go wypracowal ale to dlatego, ze my mu pozwolilismy pracowac i za ta prace dostal odpowiednia place
(13:09:18) Cokeman: MAO1 - czyli postulujesz agresje
(13:10:43) Radim: Czyli wszytko zawdzieczamy "Spoleczenstwu"?
(13:11:24) MAO1: oczywiscie, ze tak
(13:11:48) MAO1: spoleczenstwo moze Ci przyznac wlasnosc, moze Ci zabrac
(13:11:53) MAO1: zalezy jakie ustali reguly
(13:12:44) Cokeman: czyli uwazasz ze mozesz z sasiadka swobodnie rozporzadzac moja wlasnoscia a jak sie nie zgodze to mam w ryj tak?
(13:13:33) MAO1: no
(13:13:42) Radim: Czyli sam nie dyecyduje o swojej wlasnosci
(13:13:55) Cokeman: tak samo jak ty to mysli zlodziej
(13:13:55) Radim: To czemu to sie nazywa wlasnosc ?
(13:13:56) MAO1: decydujesz
(13:14:02) MAO1: ale w ramach jakie my ustalimy
(13:14:13) MAO1: bo to spoleczenstwo ustala co to jest wlasnosc
(13:14:13) Cokeman: czyli de facto ty decydujesz w pelni
(13:14:21) MAO1: nie ja
(13:14:26) MAO1: ale wszyscy czlonkowie spoleczenstwa
(13:14:32) Cokeman: to kto?
(13:14:37) Cokeman: czyli?
(13:14:51) Radim: Nie W takim raze nie ma wlasnosc
(13:14:59) Cokeman: co ja obchodze jakiegos ziutka z koziej wolki?
(13:15:02) MAO1: jak nie ma jak jest
(13:15:18) MAO1: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbi?orowo%C5%9B%C4%87_spo%C5%82eczna
(13:15:23) MAO1: masz prawo wlasnosci?
(13:15:24) Radim: Nie Wlasnosc to cos czego nie mozna ci zabrac
(13:15:26) MAO1: masz
(13:15:36) MAO1: no nie mozna, w ramach prawa
(13:15:58) Cokeman: no dobra ale kto z tej spolecznosci ma mi dac w ryj bo nie wiem
(13:16:17) Radim: Ale sam powiedziales ze spoleczenstwo moze uchwalic prawo na mocy którego zabiora mi te wlasnosc
(13:17:09) MAO1: no moze
(13:17:12) MAO1: przeciez wlasnosc to prawo
(13:17:17) MAO1: np policja
(13:17:36) Cokeman: ale kto kaze policji dac mi w ryj?
(13:17:55) Radim: Cokeman daj spokój z tym ryjem
(13:18:32) Radim: A uwazasz ze to dobrze ?
(13:18:35) Cokeman: (13:08:54) MAO1: to w ryj jak nie bedziesz chcial oddal <---- to on zaczal gadac o ryjach
(13:19:24) Cokeman: a sie czepia ze postulujemy agresje
(13:19:36) Cokeman: ze ktos chce bic zony i dzieci
(13:20:06) MAO1: kurde jak w przedszkolu
(13:20:09) MAO1: 'to on zaczol'
(13:20:49) Radim: Nie odpowiedz na pytanie czy uwazasz ze Jak spoloczenstwo Decyduje to jest dobrze ?
(13:20:51) Cokeman: wole aby bylo jak w przedszkolu niz jak w wiezieniu
(13:28:11) MAO1: nie wiem czy jest dobrze
(13:28:14) MAO1: ale inaczej nie ma
(13:28:40) Radim: E tam takie glupie gadanie
(13:29:34) Sheeshka: Cokeman Mówilem ci co sie dowiedzialem ostatnio na WOS'ie?
(13:29:40) Cokeman: MAO1 - jest inaczej
(13:29:43) Sheeshka: Ze PO jest partia liberalna!
(13:30:04) Cokeman: Sheeshka - wez ty lepiej zaoraj tego mlodego socjaliste a nie pierniczysz o PO
(13:30:07) Radim: Czego to ja sie na WOS'ie nie dowiedzialem
(13:30:45) Sheeshka: Cokeman Oni nas od 10 lat oklamuja! Oni sa partia liberalna, od 10 lat to ukrywaja!
(13:30:52) Sheeshka: Jakiego socjaliste?
(13:31:04) Sheeshka: Sam podobno jestem socjalista
(13:31:19) Cokeman: MAO1
(13:31:32) Radim: np. Ze Milosciwie Nam panujaca Unia Europejska Nie ogranicza naszej suwerennosci Z krzesla spadlem normalnie
(13:32:38) Cokeman: on twierdzi ze jestes wlascicielem swojego majatku tylko dlatego ze spoleczestwo laskawie ci na to pozwala ale w kazdej chwili moze zmienic zdanie i jak bedziesz protestowac to masz w ryj
(13:33:14) Sheeshka: "jak bedziesz protestowac to masz w ryj? Z tym sie zgadzam ale jak pierwszy czlon bedzie inny
(13:33:25) Radim: :d
(13:34:05) Cokeman: to jaki bedzie pierwszy czlon?
(13:34:33) Bremes: Sheeshka tylko polowicznie jestes socjalista
(13:34:53) Radim: heh
(13:34:59) Sheeshka: Wiesz ogólnie rzecz biorac to ogólnie wladza ma obowiazek dawac nam w ryj jak sie buntujemy
(13:35:16) Sheeshka: To jest obowiazek wladzy, czy nam sie to podoba czy nie
(13:35:29) Sheeshka: Co to za kraj w którym buntujacym ludzia nie daje sie w ryj
(13:35:54) Sheeshka: Nie mówie zeby sienie buntowac ale rozumie panstwo które wysyla wojsko/policje na manifestacje antyrzadowe
(13:36:29) Sheeshka: Taki prawwdziwe jak na Wegrzech w 2006 roku
(13:36:52) Cokeman: ale co jest antyrzadowego w posiadaniu wlasnosci?
(13:36:58) Sheeshka: Bylem za protestujacym ale rozumialem rzad Wegierski
(13:37:02) Sheeshka: Cokeman Nic
(13:37:15) Cokeman: to wytlumacz to MAO1
(13:37:27) Sheeshka: Ja pije do wypowiedzi "jak bedziesz protestowac to masz w ryj"
(13:37:44) Cokeman: to normalne
(13:37:55) Cokeman: pytanie za co ten ryj ma byc obity
(13:38:31) Sheeshka: Nie rozumiesz, kazdy bunt powinien byc stlumiony
(13:38:51) Sheeshka: A w posiadaniu wlasnosci nic nie jest antyrzadowego
(13:38:52) Cokeman: ale MAO1 chce mi dawac w ryj ot tak
(13:38:55) Radim: chyba ze to my sie buntujemy
(13:39:08) Sheeshka: Radim Nawet
(13:39:40) Radim: Bunt buntem ale wladze pownnismy my przejac
(13:39:40) Sheeshka: Jesli rzad zacznie zabierac nam wlasnosc prywatna i zaczniemy sie buntowac to i tak policja musi wyjsc na ulice
(13:39:56) Sheeshka: Radim Co nie zmienia faktu ze wladza powinna nam przeszkodzic
(13:40:12) Radim: Nie no oczywiscie zgadam sie z toba zartuje sobie
(13:40:13) Sheeshka: Chociaz nie wiem czy wy powinniscie zdobyc wladze
(13:41:17) Cokeman: ale jakim prawem wladza moze mi zabrac wlasnosc?
(13:41:43) Radim: Nie ma takiego prawa dziekuje dobranoc
(13:41:46) Gizmooo: ja bym nie chcial zeby rzad pacyfikowal moje/nasze manifestacje i podnosil reke na moja wlasnosc
(13:41:51) Sheeshka: JA nie kwestionuje tego ze jest to bezprawie
(13:42:08) Cokeman: dla MAO1 jest to normalne
(13:42:12) Gizmooo: poza tym jak rzad zabierze moja wlasnosc to zamiast sprawiedliwosci wprowadzi sprawiedliwosc spoleczna
(13:42:19) Sheeshka: Ale wladza która nie tlumi protestujacych jest guzik warta
(13:42:31) Cokeman: jakos dziwnie zamilkl mlody socjalista
(13:42:32) Radim: Cokeman daj mu spokuj on tak uwaza i chuj ci do tego
(13:42:46) Sheeshka: Tak jak górnik wydobywa wegiel tak wladza tlumi bunty
(13:42:47) Gizmooo: sheeshka ale to jest sprzeczne ze soba to co mowisz
(13:43:05) Cokeman: chuj mi do tego ze ktos uwaza ze moze dysponowac moja wlasnoscia?
(13:43:14) Gizmooo: nie kwestionujesz teg oze to jest bezprawie ale na to pozwalasz
(13:43:38) MAO1: jak bezprawne jak prawo na to pozwala?
(13:44:18) Radim: Nie czepiaj sie ...
(13:44:24) Gizmooo: czy iwazasz ze prawo ustanowione przez tyrana i godzace w dobro obywatela jest slusznym prawem
(13:45:11) Cokeman: MAO1 - prawo do kradziezy?
(13:45:22) Sheeshka: MAO1 Jezeli prawo bedzie pozwalac na zabijanie ludzi na ulicach. To zabicie czlowieka bedzie bezrawiem czy nie bezprawiem ?
(13:45:39) Gizmooo: oczywiscie ze bedzie bezprawiem
(13:45:47) Gizmooo: jedyne sluszne prawo to prawo naturalne
(13:45:56) Cokeman: Gizmooo+1
(13:46:16) Gizmooo: pochodzace od Boga
(13:46:25) Gizmooo: lub jesli ktos wywodzi to prawo z innego zrodla
(13:46:31) Gizmooo: to z tego zrodla
(13:46:33) Cokeman: rozumu
(13:46:39) MAO1: przeciez podatki sa zgodne z prawem
(13:46:41) Gizmooo: na przykald z rozumu
(13:46:47) hawker: ma ktos adres czata ircowego ?
(13:47:02) Gizmooo: MAO1 sa zgodne z prawem ustanowionym przez czlowieka
(13:47:22) MAO1: a jest jakies inne?
(13:47:34) Gizmooo: czlowiek ktory stanowi prawo jest jak dziecko ktore bawi sie klockami i usiluje stworzyc cos oczym nie ma zielonego pojecia
(13:47:49) Gizmooo: oczywiscie ze jest prawo inne prawo naturalne
(13:48:39) Bremes: MAO1 czy ten nick ma zwiazek z MAOI?
(13:48:46) Gizmooo: prawo oparte na logice jedyie sluszne i NIEZMIENNE
(13:48:47) MAO1: nie
(13:48:54) MAO1: lol gizmooo
(13:49:06) MAO1: prawo naturalne tez jest wymyslone przez czlowieka
(13:49:23) Gizmooo: nie prawa naturalne sa poznawane i odkrywane przez czlowieka
(13:49:37) Gizmooo: czlowiek nie wymyslil prawa powszechnego ciazenia
(13:49:45) Gizmooo: czlowiek je odkryl nazwal i opisal
(13:50:44) Gizmooo: czlowiek nie wymyslil prawa do zycia co najwyzej mogl je zrozumiec
(13:50:46) MAO1: czlowiek cos odkryl
(13:50:49) MAO1: i nazwal se prawo
(13:50:52) MAO1: i co z tego wynika?
(13:51:03) MAO1: rownie dobrze moge mowic schabowy powszechnego ciazenia
(13:51:05) Gizmooo: to ze nie on jest jego tworca
(13:51:15) Gizmooo: ale czepiasz sie nazwy
(13:51:28) MAO1: to Ty sie przyczepiles nazwy
(13:51:45) Gizmooo: nieee
(13:51:46) MAO1: czy natura wie, ze jakies prawa istnieja?
(13:51:56) Bremes: i przyszedl kolejny nalogowiec;]
(13:51:58) MAO1: sa jakies nazwiska a czlowiek je nazywa prawem a rownie dobrze mozna nazwac inaczej
(13:52:00) Gizmooo: a czynatura ma cos wiedziec
(13:52:14) Gizmooo: to dziala na zasadzie logiki i wynikania pewnych rzeczy z innych
(13:52:22) Gizmooo: gdyby czlowiek tego nei nazwal i nie odkryl
(13:52:28) Gizmooo: to i tak by to istnialo
(13:52:50) Gizmooo: gdyby nie zostala odkryta grawitacja to nie zmienia to faktu ze by i tak istniala
(13:52:59) MAO1: no
(13:53:03) MAO1: zgadzam sie z Toba
(13:53:07) Gizmooo: prawo naturalne ma to d osiebie ze nie musisz byc swiadomy jego istnienia
(13:53:09) MAO1: i co z tego
(13:53:10) Gizmooo: zeby dzialalo
(13:53:28) MAO1: to teraz wytlumacz jak dziala wlasnosc
(13:53:35) MAO1: bez swiadomosci jego istnienia lol
(13:54:30) MAO1: przeciez to czlowiek wymyslil wlasnosc
(13:54:45) Gizmooo: wlasnosc to podstawowe i najszersze prawo rzeczowe
(13:55:10) Gizmooo: wynikajace z prawa do samo staniwenia o sobie
(13:55:15) MAO1: ktore wymyslil czlowiek
(13:55:23) Cokeman: no tak
(13:55:35) Cokeman: wzial i cos stworzyl i to jego
(13:55:47) Cokeman: a nie spoleczenstwa
(13:56:02) MAO1: ?
(13:56:14) MAO1: mialem na mysli mankind a nie man
(13:56:38) MAO1: poza tym jak cos stworzysz to Ty mozesz uwazasz, ze to Twoje, a ja ze moje
(13:56:42) MAO1: i gdzie tu jest prawo
(13:57:04) Cokeman: a czemu jak cos stworze to mozesz uwazac ze to twoje?
(13:57:56) MAO1: a Ty czemu za swoje?
(13:58:09) Cokeman: no bo to ja stworzylem
(13:58:17) Cokeman: nikt inny
(13:59:02) Gizmooo: Mao1 zasada logiki mowi ze jesli cos wynika z prawdy to jest prawda jesli wiec masz prawo do samostanowienia i tworzenia i ty uczynisz jakas rzecz to jasno wynika z tego ze jest ona Twoja
(13:59:46) Gizmooo: jesli zalozmy wystrugasz sobie wedke z kija to nic mi do tego
(14:00:09) Gizmooo: i to jest Twoja wedka
(14:00:19) MAO1: no jak tak ustalimy to moze tak jest
(14:00:29) MAO1: tzn jak sie na to zgodze
(14:00:36) Gizmooo: nic nie musmy ustalac
(14:01:29) Gizmooo: po prostu tak jest i juz
(14:01:46) MAO1: tak bedzie jak sie na to zgodzimy
(14:01:53) MAO1: a do tego czasu to Ty tak mozesz sobie uwazac
(14:02:18) Cokeman: a jak sie nie zgodzisz to w ryj tak?
(14:02:48) Gizmooo: to ze ty uwazasz inaczej to Towoje prawo nikt nie zmusi Cie do rozsadku
(14:03:11) MAO1: moze to ja Ciebie zmusze do rozsadku
(14:03:18) MAO1: bo jak na razie to moje prawo obowiazuje
(14:03:20) MAO1: a nie Twoje
(14:03:22) MAO1: wiec uwazaj
(14:03:26) MAO1: nie strzelaj do urzednikow
(14:03:44) Gizmooo: zauwaz ze to co piszesz prowadzi do tego ze jak 10 osob dojdzie do wniosku ze Twoj dom nie jest Twoj
(14:03:50) Cokeman: ale mamy sie dawac okradac przez nich?
(14:03:51) Gizmooo: to Cie wywioza na taczce
(14:04:11) MAO1: no
(14:04:32) Cokeman: a moze by tak ciebie opodatkowac?
(14:04:50) MAO1: a jak 10 osob dojdzie do wniosku ze Twoj dom jest Twoj i jeden bedzie chcial CI zabrac to tych 10 Cie obroni
(14:04:59) MAO1: ale jak nie bede uznawac to nie
(14:05:36) Cokeman: ale czemu ty uwazasz ze moj dom jest twój?
(14:06:08) MAO1: ale ja tak nie uwazam
(14:06:11) MAO1: przeciez masz swoj dom
(14:06:30) Cokeman: to po co te podatki i grozby konfiskaty?
(14:06:56) Gizmooo: ale uwazasz ze jak dojdziesz do wniosku ze jak jego dom jest twoj a bedziesz mogl stanowic prawo to mozesz doprowadzic do sytuacji w ktorej legelne bedzie odebranie mu domu i przekazanie go Tobie
(14:07:08) Cokeman: jakim sposobem ktos moze uznac ze mój dom jest kogos a nie mój?
(14:07:13) MAO1: normalnie
(14:07:16) MAO1: uznajemy i czesc
(14:07:32) Cokeman: ale jak uznajemy - na podstawie czego?
(14:08:03) Gizmooo: to jest relatywizm nie poparty niczym inym jak widzimisie
(14:08:16) MAO1: no pewnie ze tak
(14:08:20) MAO1: a libertarianizm to cos innego?
(14:08:25) MAO1: na podstawie czego chcemy
(14:08:39) MAO1: jak nam sie cos oplaca to uznajemy a jak nie to nie
(14:08:49) Gizmooo: po pierwsze libertarianizm to nie relatywizm
(14:09:10) Cokeman: czyli popierasz bande zlodziei co to jak chca to moga w imie wlasnego widzimisie ograbiac innych
(14:09:17) MAO1: nie
(14:09:23) MAO1: nie popieram band zlodziei
(14:09:32) Gizmooo: tylko jak sam zauwazasz obiektywne dokonanie wyboru na podstawie oplacalnosci
(14:09:57) Gizmooo: z zacowanie poszanowania prawa
(14:10:10) MAO1: Ty tez wybierasz libertarianizm bo Ci sie oplaca
(14:10:16) Gizmooo: a to co ty przedstawiasz tutaj to istne kuriozum
(14:10:29) Cokeman: czyli jak ci sie oplaca to mozesz krasc
(14:10:39) Cokeman: ale kazdemu sie oplaca krasc w takim razie
(14:10:50) Cokeman: i co wtedy?
(14:10:51) MAO1: jakby sie kazdemu oplacalo krasc
(14:10:56) MAO1: to nie oplacaloby sie pracowac
(14:11:00) MAO1: i nic by nie bylo
(14:11:04) MAO1: nie pomyslales o tym?
(14:11:14) Gizmooo: no wlasnie takie pierdoly ktore glosisz do tego prowadza
(14:11:18) Gizmooo: zobacz co sie dzieje
(14:11:29) Gizmooo: zulom nie oplaca sie pracowac bo dostaja zasilek
(14:11:37) Gizmooo: wiec dalej chleja pod bdka z piwem
(14:11:40) Rewolucjonista: Co ty sie boisz Cokeman, ze bedzie zle jak wszyscy beda krasc? A teraz to niby Ciebie nie okradaja?
(14:11:40) Cokeman: ale jak ktos pracuje a drugi najwyzej kradnie to ten zlodziej jest w lepszej sytuacji
(14:11:42) ZSRR: SzLoMo
(14:11:53) MAO1: ale przynajmniej nie kradna
(14:11:54) Gizmooo: bo wiedza ze panstwo ich chroni
(14:11:57) MAO1: wiec mamy spokoj
(14:12:23) Cokeman: kto ma spokój - okradani?
(14:12:26) Gizmooo: no wlasnie kradna
(14:12:30) Gizmooo: jestes okradany
(14:12:33) Rewolucjonista: Raz porzadnie okrasc system do samego dna, a potem bedzie mozna wszystko wreszcie zaczac odbudowywac, bo naprawic to sie tego nie da
(14:12:34) Gizmooo: przez panstwo
(14:12:41) Gizmooo: aby jakis menel mogl sie uchlac
(14:13:29) Gizmooo: i zauwaz ze co raz wiecej jest takich zuli bezrobotnch samotnych matek itp i co raz wiecej jest ci zabierane
(14:13:40) MAO1: no i co
(14:13:47) MAO1: nie nie kradna
(14:13:54) MAO1: tylko dsotaja zasilek
(14:14:17) Cokeman: ale rzad kradnie od nas by dac zasilek
(14:14:37) ZSRR: Cokeman: dokladnie rzad kradnie za nich
(14:14:40) Gizmooo: nie nie kradna ale sa beneficjentami tego co zostalo ukradzione Tobie
(14:17:35) Pendulum: Hm.
(14:17:37) Rewolucjonista: az sie porzygaja i same biurwy odejda
(14:17:44) Pendulum: Jaka jest tutaj róznica?
(14:18:05) Pendulum: Legalnie kradzione pieniadze, to wciaz kradzione pieniadze, nie?
(14:18:09) Gizmooo: nie zrozumie ze nie ma zadnej
(14:18:44) Rewolucjonista: ale co za róznica, kto kradnie? Wazne, ze my wszyscy na tym tracimy
(14:18:51) Rewolucjonista: Trzeba sie wreszcie obudzic
(14:19:34) Gizmooo: to nawet nie o to chodzi jest jeszcze taka kwestia ze jesli on pozwala na to zeby go okradano to niech sie odpiórkuje ode mnie i mojej kasy bo kazdy ma prawo decydowac o sobie
(14:19:34) ZSRR: Fijor kiedys pisal, ze w Afryce sa takie miasta, gdzie zlodzieje hoduja bogactwo ludzi, a jak sie nazbiera to nachodza miasto i wszystko zabieraja, a ci ludzie tak ciagle od nowa je gromadza
(14:21:20) Cokeman: ja uwazam ze to wszystko wina Fijora i Cybulskiego
(14:22:11) Cokeman: oni generuja bogactwo i przez to biurwy maja od kogo krasc
(14:22:39) Cokeman: niech tacy jak oni spieprzaja z powrotem do Afryki
(14:22:49) ZSRR: Cokeman: a kiedy bedziesz opowiadal o protescie przedsiebiorców?
(14:23:19) Cokeman: wtedy nie bedzie od kogo zdzierac podatków i system upadnie
(14:23:47) ZSRR: wczesniej drukujac
(14:24:38) Cokeman: co druknac?
(14:24:42) Rewolucjonista: w sumie z tym generowaniem bogactwa Cokeman masz zupelna racje
(14:24:46) ZSRR: forse
(14:25:01) Cokeman: to tez sie system zawali - hiperinflacja
(14:25:08) ZSRR: tak
(14:26:06) Rewolucjonista: zarabiajac pieniadze i placac podatki karmimy biurwy. Ma to taki sam efekt, jak nieudolne próby rzadu do ratowania panstwa.
(14:26:07) Cokeman: dlatego w miejsce wtorkowego programu Cybulskiego promujacego przedsiebiorczosc powinna byc audycja dla rebeliantów
(14:27:04) MAO1: przeciez to prawo ustala co jest kradziez co nie
(14:27:07) Rewolucjonista: Uratowac sie nie da. Trzeba system calkiem zniszczyc, a potem od podstaw odbudowac i tym razem juz nie w oparciu o pieniadze, bo sie historia znowu powtórzy.
(14:27:09) MAO1: podatki to nie kradziez
(14:27:25) ZSRR: MAO1: a uczelnia mowi kto jest madry a kto nie
(14:27:50) Gizmooo: ja mysle ze mao byl prymusem na wydziale socjologii stosowanej
(14:28:15) Rewolucjonista: ja mysle, ze on ma rodzine w jakims urzedzie, albo co gorsza w rzadzie
(14:28:25) ZSRR: e tam
(14:28:35) ZSRR: on poszukuje prawdy
(14:28:40) ZSRR: badzmy mili
(14:29:07) Rewolucjonista: To jest prawie najgorszy typ czlowieka. Zaraz za tym typem, co daje ludziom nadzieje na zmiany, a potem ta nadzieje odbiera
(14:29:34) ZSRR: Rewolucjonista: nadzieje to sobie mozesz sam zaspokoic
(14:29:40) Rewolucjonista: tak. zgadzam sie, ze trzeba byc milym. I dlatego wlasnie biurew zabijac nie wolno
(14:30:21) MAO1: zsrr tak uczelnia mowi kto jest madry a kto nie
(14:30:40) MAO1: jak idziesz do pracy to dyplom moze Ci ustawic uczelnia albo sasiadka albo Ty sam sobie
(14:30:45) MAO1: jak myslisz, ktory zostanie uznany?
(14:31:16) Pendulum: Umiejetnosci wlasciwe do wykonywania pracy zostana uznane?
(14:32:03) Rewolucjonista: ja nie mysle na ten temat, bo niby przez kogo ma byc ten dyplom uznany w ogóle? uczelnia, to wedlug ciebie autorytet, skoro ciebie takich bzdur MAO nauczyli?
(14:32:50) MAO1: lol
(14:32:57) ZSRR: Sheeshka: czesc! jak tam droga ku umacnianiu wladzy krolewskiej w Polsce?
(14:32:58) Rewolucjonista: magister magister jestem
(14:33:00) Pendulum: "lol"
(14:33:07) MAO1: nie ale wedlug ludzi uczelnia to autorytet
(14:33:09) Pendulum: Na tym powinno sie skonczyc dyskusje.
(14:33:19) Gizmooo: MAO zauwaz ze jesli dyplom ukonczenia uczelni swiadczylby o tym ze jestes MADRY to ludzie z dyplomami nie musieli by sprzedawac frytek w macu
(14:33:30) Rewolucjonista: no wlasnie. 90% ludzi tak uwaza
(14:33:33) Cokeman: generalnie koles jest cool. ja to skopiuje i wstawie na bloga co ciekawsze wypowiedzi pogrubiając
(14:33:47) MAO1: raczej zaden szpital nie przyjmie do pracy np lekarza bez dyplomu
(14:37:34) Cokeman: MAO1 - zaden z ciebie lewak. Jak chcesz byc cool to zainteresuj sie tym http://pl.wikipedia.org/wiki/Ago?ryzm
(14:38:01) MAO1: cokeman a Ty sie zainteresuj anarchizmem
(14:38:09) Pendulum: Ja mysle, ze ten MAO to po prostu prowokacja. Przeciez kto normalny wbija na czat z nickiem MAO i zaczyna tak pisac.
(14:38:33) Cokeman: no przeciez ja ci o anarchizmie wyslalem tekst
(14:39:09) Pendulum: Chyba, ze potrzeba wspólnoty okreslimy jako naturalne, ale w ten sposób wszystko daloby sie naciagac.
(14:39:15) MAO1: agoryzm to nie anarchizm
(14:39:19) Cokeman: jak juz anarchizm to róbmy to z jajem a nie jakies takie widzimisie
(14:39:22) MAO1: anarchizm oparty na prawie naturalnym? ha ha
(14:40:04) Cokeman: MAO1 - albo na prawie naturalnym albo na instynktach zwierzecych
(14:40:22) Cokeman: twój wybór
(14:40:31) Cokeman: na czyms to widzimisie trzeba oprzec
(15:09:53) MAO1: sluchaj coke
(15:10:21) MAO1: nie ma takiej dychotomii, ze albo prawo naturalne albo instynkty zwierzece
(15:10:24) MAO1: zawsze mozna sie dogadac
(15:10:50) Cokeman: no i to dogadanie sie to wlasnie prawo
(15:11:04) MAO1: no i wlasnie jest teraz
(15:11:16) MAO1: ale jak juz jest dogadanie to nie prawo naturalne
(15:11:18) MAO1: a stanowione
(15:11:57) Cokeman: ale zasiadajac do stolu trzeba miec jaki punkt odniesienia
(15:12:51) MAO1: no trzeba miec
(15:12:55) MAO1: ale potem jest kompromis
(15:12:57) Cokeman: prawo naturalne wynika z czystej logiki
(15:12:59) MAO1: a ten kompromis to socjaldemokracja
(15:13:17) MAO1: z logiki to wynika tylko tyle, ze silni ustala reguly
(15:13:27) Cokeman: ten kompromis to libertarianizm z postulatem pokoju i nieagresji
(15:13:52) MAO1: nie to Twoje stanowisko
(15:14:11) Cokeman: to nie chcesz pokoju i nieagresji?
(15:14:30) MAO1: równie dobrze mozna powiedziec, ze komunizm to pokój i nieagresja
(15:14:40) MAO1: chcesz mnie nabrac na slówka?
(15:15:27) Cokeman: komunizm to agresja bo nie moge swobodnie dysponowac swoja wlasnoscia
(15:16:48) MAO1: a co to jest Twoja wlasnosc? przeciez to Ty ustalasz, a my ustalimy, ze to co wyprodukujemy, ze to nasza wlasnsc, a nie kapitalisty i komunizm to wolnosc
(15:17:31) Cokeman: a dlaczego jak cos wyprodukuje to mam z toba ustalac ze to moje?
(15:17:56) MAO1: bo mozemy nie produkowac w ogole
(15:19:40) Cokeman: ale ja wyprodukowalem i co ci do tego?
(15:21:52) MAO1: a no to se wyprodukuj
(15:22:05) MAO1: i se siedz z tym
(15:22:16) MAO1: tylko jak to wyprodukowales
(15:22:20) MAO1: samemu?
(15:22:41) Cokeman: i luz. czemu wiec mialbym z toba ustalac ze to moje a nie twoje?
(15:24:33) Cokeman: samemu, ewentualnie z kims komu za to zaplacilem bo sie z nim dogadalem ze ja mu place za usluge a on na to przystal bez zadnego przymusu.
(15:24:49) Cokeman: i czemu mialoby to kogokolwiek interesowac?
(15:35:14) Cokeman: jestes jeszcze?
(15:36:01) MAO1: no jestem
(15:36:09) MAO1: ale wyszedlem i nie wiem co pisales
(15:36:44) Cokeman: no to czemu mialbys ingerowac w to co wyprodukuje samemu albo z kims poprzed dobrowolna umowe?
(15:37:12) MAO1: ale jak samemu
(15:37:24) MAO1: wedke?
(15:37:31) Cokeman: no tak
(15:37:44) MAO1: a skad wiesz jak zrobic wedke?
(15:37:48) Cokeman: wzialem se patyk i zrobilem wedke
(15:37:53) MAO1: czerpiesz ze wspolnego dorobku
(15:38:05) MAO1: a wedki chcialbys uzywac prywatnie
(15:38:19) MAO1: chociaz ja mysle ze to nie problemy
(15:38:30) MAO1: o ile lasy beda wspolne to kazdy bedzie mogl isc i zrobic wedke
(15:38:46) MAO1: wiec nikt Ci Twojej nie zabierze, problem pojawia sie przy dobrach rzadkich
(15:38:56) MAO1: np zloze zlota
(15:38:59) Cokeman: a czy ten co mi pokazal jak robic wedke to zastrzega ze wszystkie wedki jakie zrobie naleza do niego?
(15:39:30) MAO1: ale co ten?
(15:39:34) MAO1: spoleczenstwo CI pokazalo
(15:39:38) MAO1: i masz dlug wobec niego
(15:39:57) Cokeman: wobec kogo?
(15:40:05) MAO1: spoleczenstwa
(15:40:09) Cokeman: twórcy wedki?
(15:40:20) Cokeman: powiedz kogo konkretnie?
(15:41:25) Cokeman: zreszta kto ten dlug ma egzekwowac?
(15:41:25) MAO1: spoleczenstwa to jest konkretna wypowiedz
(15:41:48) Cokeman: i czy ten egzekutor tez nie ma dlugu?
(15:42:11) MAO1: ba ma
(15:42:19) Cokeman: spoleczenstwa czyli np ciebie?
(15:43:27) MAO1: mnie i kazdego innego
(15:43:35) Cokeman: spoleczenstwo nie istnieje niezaleznie od dzialan jednostek
(15:43:49) Cokeman: ja nie mam wobec ciebie dlugu
(15:46:39) Cokeman: nikt mi nie wystawil rachunku za nauke jak robic wedke wiec niema dlugu
(15:47:06) MAO1: jest dlug spoleczny
(15:47:15) MAO1: czy wszystko musisz byc w pieniadzach na fakutrach?
(15:47:31) Cokeman: wobec kogo?
(15:47:42) Cokeman: ciebie?
(15:47:54) Cokeman: a co ty mnie nauczyles?
(15:52:13) MAO1: sluchaj za duzo tu ludzi i nic nie widze
(15:52:19) MAO1: moze kiedy indziej tu wpadne
(15:52:20) MAO1: czesc
(15:52:39) Cokeman: ja musze isc. nie zamierzam dluzej gadac z kolesiem co to mi insynuuje jakies dlugi i chce przez to wprowadzic system powszechnej grabiezy. dzis ty grabisz a jutro ktos ciebie. Pamietaj ze na poczatku twierdziles ze chcesz pokoju. teraz proponujesz grabiez. jestes nierozumny i sprzeczny czyli rozmowa nie ma sensu

Jak znajdzie ktoś inne ciekawe wypowiedzi to niech rzuca w komentarzach. Niech ktoś też to wykopie. Generalnie konkluzja z rozmowy z socjalistami jest prosta - mamy robić wszystko tak jak oni chcą bo jak nie to w ryj. Dobrze, że takie zdanie padło bo przynajmniej koleś jest uczciwy wobec siebie. Trzeba tak samo gadać z politykami.

p.s - jakby sie komuś chcialo poprawiać literówki to niech sobie poprawi i mi wyśle to wstawie wersje bez literówek. Tylko wtedy to nie będzie wyglądało tak naturalnie jak log z chata. 

11 komentarzy:

  1. Ja dalej uważam, że ten gość, to jakaś niecna prowokacja...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cokeman, ale jak sobie wyobrażasz zabicie kogoś za wejście na twój teren? Przecież prawo własności nie może być ważniejsze niż prawo do życia. Gdybym postawił samochód na parkingu i umieścił tabliczkę z zakazem dotykania to jeśli ktoś by dotknął to miałbym prawo go zabić?

    Jeżeli ktoś uzbrojony wchodzi na mój teren z bronią gotową do strzału, to mam prawo czuć się zagrożony i sprzątnąć gościa. A jeżeli ktoś nieuzbrojony wchodzi na mój teren, a ja mu mówię, że ma stąd iść, a ten nie idzie tylko się mądrzy, to mam prawo czuć się zagrożony i sprzątnąć gościa.

    Życie za życie.

    OdpowiedzUsuń
  3. (11:30:02) Cokeman: ale jak wejdziesz przez przypadek to watpie by od razu ktos chcial strzelac
    (11:30:06) MAO1: i kto tu inicjuje agresje
    (11:30:14) MAO1: libertarianin bo zacznie strzelac
    (11:30:24) Cokeman: predzej cie wylegitumuje i kaze spierdalac
    (11:30:46) Cokeman: wejscie na posesje bez zezwolenia jest agresja
    (11:30:59) Cokeman: nieumyslna czasem ale jest

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre to było! Dzięki za opublikowanie. Popieram niemal w 100% Twoje stanowisko!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się odniosę tylko do komentarza w RADIO ŻELAZA, gdzie zostało powiedziane, że jak się nie zgodzimy z socjalistą to on da nam w ryj.

    a jak się nie zgodzimy na libertariańskie aksjomaty to nie dostaniemy w ryj?

    ha ha ha
    ===
    MAO!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. akurat nikt ci nie kaze zgadzac sie na libertarianskie postulaty. Od libertarianina dostaniesz w ryj dopiero jak sam pierwszy zaatakujesz.
    Kolejna sprawa - jeszcze raz cię zobacze na necie i zgłosze ten log z chata na policje bo o ile wiem to gloszenie pogladow komunistycznych jest sprzeczne z konstytucją.

    OdpowiedzUsuń
  7. Art. 13. Konstytucji RP

    Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze jedna sprawa - nie bede tolerował agitacji przemocy na swoim blogu wiec kazdy kolejny wpis od MAO będzie usuwany. Niech zakłada własny blog albo żali się na forum młodych socjalistów. Ja z bandytami dyskutować nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  9. http://kontest.serverhostingcenter.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. A wkrótce się przesiadamy na IRC: kanał #kontestacja w sieci Freenode.

    OdpowiedzUsuń