TVP2 pozazdrościła TVN programu, w którym jakiś kobieta włazi do prywatnych mieszkań (na zaproszenie tych odwiedzanych - SIC) i uczy ich jak mają żyć. Na TVN uczą sprzatać. Jak ktoś ma bałagan to dostaje typowy opierdol. Na TVP2 konsultantka uczy dorosłe dzieci jak i co mają jeść. Nawet budżet im wylicza. Zastanawiam się co będzie dalej. Oglądalność musi być więc najprawdopodobniej po 22.00 (może przed) pojawi się program dla par, w których współżycie seksualne nie jest na wystarczającym poziomie.
Do wszystkich pań domu - jeśli czujesz, że stajesz się dla swego męża oziębła to zadzwoń pod numer 966 696969 i zaproś telewizyjną konsultantkę już dziś. Ona naprawi twój "związek" pokazując mężowi co było źle. Za udział w programie dostaniesz zestaw wibratorów i pigułek antykoncepcyjnych. Wystąpisz w TV. Nie zwlekaj - zadzwoń już teraz!
Mam jednak nadzieję, że takich głupot nie będzie. Tutejsi katofaszyści nie pozwolą na to. I chwała im za to. Niech jednak zrobią coś z tym kretyńskim zjawiskiem polegającym na tym, że ludzie zapraszają obcych i piorą swoje brudy przed telewizorami a banda debili nie głupszych od nich ogląda to.
GARDZĘ
Rzeczywiście te programy są straszne. Widać tutaj kolejny poziom kontroli społecznej. Bez przerwy różni ludzie nakazują jeść innym żytnie pieczywo i "ekskomunikują" mąkę pszenną. Na kolejnym kanale cez przerwy mówią jak się odchodzić, lub jak wychować dzieci, sprzątać, umeblować mieszkanie itd.
OdpowiedzUsuńCała telewizja jest nastawiona na ludzi z klasy średniej, którzy mają kupić lepsze pieczywo, lepszy sok, lepsze meble itd.
Nawet seriale odbywają się nie w rodzinie mającej dochody zbliżone do mediany zarobków rodzin, lub choćby średniej. Wszędzie oglądamy problemy osób średnio zamożnych i słuchamy jakie to wyzwania i liczne ich rozwiązania stoją przed ich życiem.
Jedynie w sitcomach pojawiają się ludzie ubożsi, ale nie są tam umieszczeni by ktoś się miał z nimi utożsamiać, ale raczej by można było się z nich śmiać.
Po tych serialach nie domyśliłbym się, że w Polsce więcej głosów mają Krzysztofowie Krawczykowie, Ferdynandowie Kiepscy od Doktorów Lubiczów, czy Marków Mostowiaków.
"Mam jednak nadzieję, że takich głupot nie będzie"
OdpowiedzUsuńA ja wręcz przeciwnie, spodziewam się, że do głosu dojdzie w końcu pewna partia "oświeceniowa" i umieści na stołkach ludzi nastawionych bardziej liberalnie.
Dzięki temu zacznie się powolna przemiana dość, trzeba przyznać, konserwatywnie nastawionych Polaków na model bliższy knypom z państw Europy zachodniej. Czyli: związki homoseksualne okej, pedofilia - dlaczego nie?, i takie swobodne obyczajowo papki dla mas będą w zasięgu ręki przeciętnego idioty.
Ścierwa typu "Dlaczego ja?" albo "Ukryta prawda" naprawdę cieszą się popularnością, a prywatne stacje oferują tylko programy na licencjach z zachodu, ponieważ nie ma konkurencji i mamy faktyczny oligopol kilku stacji, które musiały wcześniej uzyskać koncesję. Polski widz nie wymaga, ogląda wciąż te same gęby, ponieważ nie zna lepszego - nie ma świadomości, że istnieją alternatywy.