wtorek, 18 września 2012

Pierwotne znaczenie pojęć

Kielecki bard - Kelthuz nazwał siebie socjalistą powołując się na tradycje socjalistów ricardiańskich.


RADIO ŻELAZA sez. II odc. 6 - Dlaczego jesteśmy socjalistami? from Arjozof on Vimeo.

Ponarzekał sobie, że słowo socjalizm zostało zawłaszczone przez totalniaków w stylu Marksa i Lenina. No ale o tym wiedzą sami socjaliści. Z początku to pojęcie oznaczało także anarchistów. Adam Ciołkosz pisał:

Obie podstawowe doktryny Lenina: doktryna scentralizowanej, dyktatorskiej władzy państwowej, posługującej się „partią nowego typu”, czyli monopartią oraz doktryna budowania nowoczesnych środków produkcji metodami, jakimi kapitaliści prywatni budowali zakłady przemysłowe w XIX stuleciu, wiążą się z sobą ściśle, jedna bez drugiej istnieć by nie mogła. W żadnym razie nie należy ich określać mianem marksizmu ani też mianem socjalizmu, należy je określać jako leninizm albo komunizm albo sowietyzm.
Pod koniec XIX i z początkiem XX stulecia wyraz „kolektywizm” był w użyciu jako wyraz jednoznaczny z wyrazem „socjalizm”. Do roku 1896 wyraz „anarchizm” oznaczał prąd, który uznawano za jedną z odmian socjalizmu, później doszło do ostatecznego rozbratu i dzisiaj już nikt nie utożsamia anarchistów i socjalistów. Wyraz „komunizm” był do roku 1919 używany wymiennie z wyrazem „socjalizm”.

Więcej tutaj: Adam Ciołkosz - Socjalizm - ale jaki?

Szkoda tylko, że kelthuz nie wspomniał jak rozumiano słowo kapitalizm. Coś nie coś o socjaliście ricardiańskim - Thomasie Hodgskinie:
Hodgskin był jednym z pierwszych autorów, którzy użyli słowa „kapitalizm”; w istocie być może to on je wymyślił. Pod tym pojęciem rozumiał system przywilejów, za sprawą którego państwo umożliwiało właścicielom kapitału czerpanie z niego monopolistycznych zysków w taki sam sposób, w jaki klasa rządząca w feudalizmie czerpała monopolistyczne zyski z ziemi; innymi słowy, jak to ujął lewicowy rothbardianin, Samuel Konkin, „kapitalizm to władza państwa na usługach i na rzecz posiadaczy wielkich kapitalistów” 

(K. Carson, „Ekonomia polityczna mutualizmu”, str. 80) 

Okazuje się, że słowo "kapitalizm" nie zmieniło swojego znaczenia w przeciwieństwie do słowa "socjalizm". Jeśli w 2 połowie XXw skrajny libertarianin-agorysta Konkin (nie mylić z Korwinem!) używa go w takim samym znaczeniu jak Hodgskin 150 lat wcześniej to coś jest na rzeczy.

Mamy zatem przykład libertariańskiego fałszowania historii polegający na mówieniu pół-prawd. Tak samo  zresztą, jak się krytykuje przywileje dla biednych zupełnie zapominając o przywilejach dla burżuazji.

Kelthuz niech się nazywa socjalistą, kapitalista, antynatalistą czy nawet kretynem. W kontekście powyżej podlinkowanej audycji ja go nazywam OSZUSTEM i IGNORANTEM!

7 komentarzy:

  1. a każdy i tak wie, że jesteś cebularzem :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Młody lewak zaorany!

    OdpowiedzUsuń
  3. i dzieki temu mam zdrowe gardło i nie drenuje NFZ tak jak ty. Wolę się leczyć cebulą niż łykać spermę jak ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w jaki sposób łykanie spermy drenuje NFZ ?

      Usuń
  4. Brak cebuli obniza odpornosc a to drenuje NFZ

    OdpowiedzUsuń
  5. Kelthuz ale skoro mamy wszyscy zginąć to na co nam w ogole ten cały wolny rynek i wolne społecznośći?? jakakolwiek ideologia czy to etatystyczna czy socjalistyczna czy liberalistyczna jest sprzeczna z antynatalizmem nie uważasz??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca. Odpowiedź leży w nauce i postępie technicznym.

      Usuń