sobota, 28 lipca 2012

Piszą o mnie w gazecie.

Wczoraj tj. 27.07.2012 jak byłem 70km od Poznania w miejscowości Słupca zadzwoniła do mnie ciocia informując, że czyta w lokalnej gazecie artykuł o mnie. Oto i on:


Zdjęcie w pełnej rozdzielczości

Wkradło się tam parę błędów.

1. Z Chełmży wracałem do Łodzi, nie do Skierniewic
2. "To była porażka" to się odnosi do wyprawy nr1 z 20 maja 2012. Dalsze teksty o górkach i prędkościach to juz o tej udanej wycieczce z 6/7 lipca
3. Wycieczki do Płocka nie mam na GPS ale Robert McKenzie może potwierdzić, że byłem ;)
4. 6 lipca wyjechałem przed 21 a nie przed 20.
5. Za Grudziądzem ruszyłem na Gniew i Tczew a nie na Kwidzyn.
6. W dniu ukazania sie artykułu nie miałem już zakwasów po Gdyni ani po Krakowie, gdzie już przecież byłem.

Skąd artykuł? Kilka dni po wycieczce nad morze załatwiałem swoje sprawy na mieście i przechodziłem obok redakcji ITS. Postanowiłem zajrzeć i zapytać czy taka historyjka sie nada. Pan Sławomir zrobił ze mną wywiad i oto teraz artykuł przeszedł. Dopiero potem napisałem wszystko na blogu. Ogólnie wyszło spoko. Najbardziej podoba mi się zakończenie:

"To będzie krótka trasa, ze 250 kilometrów"

Zakwasów po wczorajszej wycieczce do Poznania brak. Musze bardzo napiąć mięśnie by poczuć lekkie rwanie. W końcu to była krótka wycieczka na 260km :D

Jak ktoś chce o tym zrobić artykuł do gazety to jestem do dyspozycji.

1 komentarz: