Część osób mnie pytała czy pójdę na marsz. Nie idę bo nie mam po co i nie mam po której stronie stanąć.
Dlaczego nie prawica? Bo ja ateista, antychrzescijanin sympatyzujacy z obiektywizmem, tolerujacy postulaty mniejszosci seksualnych, sympatyk Karola Marksa i fan typowo zachodnich libertarianskich haseł mam tam niby robić? Krzyczeć bóg honor i ojczyzna? Do tego jeszcze namawiam ludzi do emigracji np do USA.
Dlaczego nie lewica? Bo pod tymi wszystkimi hasełkami i różnorodności, równości, tolerancji kryje sie wielka fala panstwowego zamordyzmu i przemocy co skutkuje wypaczeniem wszelkich idei. Dzisiejsza nowa lewica to pozyteczni idioci w rekach korporacyjnych burzujow .
Moze warto wrócić do starej lewicy?
Świetny wpis, wyjąłeś mi słowa z ust...
OdpowiedzUsuń